| |
Rozbieżność interesów oraz trudności w osiągnięciu
porozumienia powodowały wzrost nieufności między dotychczasowymi aliantami
- członkami Wielkiej Koalicji Antyhitlerowskiej. Ważnym powodem
pogarszania stosunków, wręcz narastania wrogości, była ekspansja ZSRR
Źródła powojennej integracji Europy
Zachodniej
W wyniku przyznanej na konferencji w Jałcie strefie wpływów, dzięki
zmianom terytorialnym oraz systemowi rządów demokracji ludowej, ZSRR
stworzył podstawy trwałej dominacji niemal w całej Europie Środkowej.
Przeprowadzenie światowej rewolucji komunistycznej miała ułatwić
antykapitalistyczna kampania, wykorzystująca lewicowe nastroje
społeczeństw Europy Zachodniej, wywołane zniszczeniami wojennymi, nędzą i
oczekiwaniem reform społecznych.
Koła rządzące państw Europy Zachodniej oraz Stanów Zjednoczonych,
zaniepokojone ekspansją ZSRR, zrozumiały konieczność prozumienia się. Plan
Marshalla, który zainicjował odbudowę gospodarki krajów Europy Zachodniej,
a tym samym poprawę sytuacji ekonomicznej ich społeczeństw, wytrącił oręż
z rąk propagatorom rewolucji światowej. Wzmocniona Europa Zachodnia,
stopniowo zaczynała się konsolidować. Idee integracji propagowali
politycy. W 1946 roku premier Wielkiej Brytanii, Winston Churchill,
wysunął propozycję utworzenia ...czegoś w rodzaju Stanów Zjednoczonych
Europy...Ó. Brytyjski minister spraw zagranicznych Ernest Bevin
zaproponował stworzenie Związku Państw Europy Zachodniej. Jedność
chrześcijańskiej EuropyÓ popierał papież Pius XII.
Na drodze do Wspólnej Europy
Pierwszą konkretną, bo zrealizowaną propozycję konsolidacji i współpracy
Europy Zachodniej przedstawił w 1950 roku francuski minister spraw
zagranicznych Robert Schuman. Był to plan francusko-niemieckiej współpracy
w zakresie produkcji węgla i stali oraz wykorzystania ich w przemyśle.
Miał się przyczynić do rozwoju gospodarczego państw, uniemożliwić
niekontrolowane wykorzystanie tych surowców w przemyśle ciężkim, a tym
samym zapobiec wyścigowi zbrojeń i kolejnej wojnie. Plan Schumana spotkał
się z zainteresowaniem kanclerza RFN, Konrada Adenauera, oraz przywódców
innych państw. W 1951 roku w Paryżu przedstawiciele Francji, RFN, Włoch,
Belgii, Holandii oraz Luksemburga podpisali traktat powołujący Europejską
Wspólnotę Węgla i Stali. Po ratyfikacji traktatu, w 1952 roku, powstała
pierwsza organizacja na drodze do Wspólnej Europy.
Pod koniec 1953 roku przewodniczący EWWiS, Jean Monnet, wysunął projekt
stworzenia wspólnoty gospodarczej, politycznej i wojskowej, której celem
miałyby być przyszłe Stany Zjednoczone Europy - przestrzeń wolności,
dobrobytu i pokoju. Stworzone nie przez scalenie państw, lecz przez
zaangażowanie i solidarne działania ludzi, kolejnych pokoleń. Monnet
przewidywał, że Wspólna Europa nie powstanie jak za dotknięciem
czarodziejskiej różdżki. Wiemy, że miał rację, gdyż nie powstała ona w
ostatecznym kształcie do dzisiaj. Czy więc idea Monneta była przedwczesna,
była mrzonką? Raczej nie. Sam twierdził, że nie ma idei przedwczesnych,
trzeba tylko umieć czekać na stosowny moment, aby je zrealizować.
W 1957 roku został uczyniony kolejny krok na drodze do Wspólnej Europy.
Sygnatariusze traktatu z Paryża podpisali traktaty rzymskie, powołujące
Europejską Wspólnotę Gospodarczą oraz Euratom. Celem EWG było utworzenie
wspólnego rynku europejskiego. Euratom z kolei miał zapewnić kontrolę i
współpracę w zakresie pokojowego wykorzystania energii atomowej. Traktaty
rzymskie stworzyły podstawę europejskiego systemu politycznego, określając
kompetencje głównych organów wspólnotowych - Rady Ministrów, Komisji oraz
Parlamentu i Sądu.
W 1967 roku nastąpiło połączenie organów trzech wspólnot - EWWiS, EWG oraz
Euratomu. Od tego czasu następowało systematyczne poszerzanie wspólnoty
Szóstki o kolejnych członków - Danię, Irlandię, Grecję, Hiszpanię,
Portugalię oraz Wielką Brytanię. W 1992 roku Dwunastka podpisała w
Maastricht traktat powołujący 1 stycznia 1993 roku Unię Europejską. Po
przyjęciu kolejnych członków - Austrii, Finlandii oraz Szwecji - uzyskała
obecny skład, tzw. Piętnastki. Po likwidacji żelaznej kurtynyÓ oraz
zakończeniu zimnej wojnyÓ o miejsce we Wspólnej Europie zaczęły zabiegać
kraje byłego bloku wschodniego. W 2001 roku na szczycie UE w Laeken
Piętnastka ogłosiła, a potwierdzono to na szczycie w Sewilli w 2002 roku,
listę 10 krajów kandydujących do UE, które mają szansę na przyjęcie w 2004
roku. Są to: Cypr, Czechy, Estonia, Litwa, Łotwa, Malta, Polska, Słowacja,
Słowenia oraz Węgry. Inni uznawani przez UE kandydaci - Bułgaria i Rumunia
- muszą poczekać prawdopodobnie do 2007 roku. Turcja, ostatni kandydat,
nie otrzymała jeszcze informacji odnośnie daty rozpoczęcia negocjacji.
Krystalizowaniu się składu członkowskiego towarzyszy kształtowanie się
jednolitego oblicza gospodarczego oraz politycznego UE. Wspólną Europę
spajają między innymi unia celna, brak ograniczeń ilościowych w wymianie
handlowej, swobodny przepływ osób i kapitału, Europejski System Walutowy
oraz Europejska Jednostka Walutowa (ECU), zastąpione w 1999 roku Unią
Gospodarczą i Walutową oraz wprowadzoną 1 stycznia 2002 roku wspólną
walutą euro. Planowana jest między innymi integracja rynków papierów
wartościowych oraz wszelkich usług finansowych. Nie wszystkie kraje
członkowskie Unii Europejskiej w pełni uczestniczą w procesach integracji
gospodarczej czy politycznej. Ostrożnie do działań integracyjnych, od
początku swego członkostwa, podchodzi zwłaszcza Wielka Brytania.
Podstawy europejskiego systemu politycznego zawarte zostały w traktatach
rzymskich. Od tego czasu ciągle modernizowane są skład i zakres
kompetencji instytucji UE. Planuje się prowadzenie Wspólnej Polityki
Zagranicznej i Bezpieczeństwa na podstawie opracowywanych strategii.
Proklamowano Kartę Praw Podstawowych - zbiór praw człowieka i swobód
obywatelskich. Nad sposobami pogłębiania integracji pracuje konwent,
którego propozycje zostaną uwzględnione podczas opracowania reformy UE.
Idea, proponowanej przez Monneta, wojskowej integracji Wspólnej Europy nie
doczekała się realizacji. Ale większość członków Unii Europejskiej, jak
również kandydatów, współpracuje w tym zakresie w ramach Organizacji Paktu
Północnoatlantyckiego.
Dokąd zmierzamy?
Wspólna Europa, niegdyś idea, wcielana w życie przez kolejne pokolenia
Europejczyków, urzeczywistnia się na naszych oczach. Już nie jako sposób
powstrzymania ekspansji ZSRR, ale być może - jak chciał Monnet - solidarne
działanie ludzi w celu stworzenia przestrzeni wolności, dobrobytu i
pokoju.
gazeta.pl |
|