SARR.com.pl > Unia Europejska > Artykuły > Co się zmieni w życiu Polaka?
 

 

strona główna
podstawy
Europa
postacie
edukacja
artykuły
dodatki
informacje

 
    Co się zmieni w życiu Polaka?  
  Koniec kontroli granicznych, stabilne prawo i miliardy euro pomocy dla samorządów i przedsiębiorstw. Ale też wzrost niektórych cen i ostrzejsza konkurencja dla firm.

Co zmieni się w życiu przeciętnego Polaka po wejściu Polski do UE?

Podróże i praca

Jedną z najważniejszych zalet Unii z punktu widzenia zwykłego obywatela jest możliwość swobodnego podróżowania, osiedlania się i podejmowania pracy na terenie wszystkich jej krajów. Gdy w Polsce zacznie obowiązywać porozumienie z Schengen (być może w 2006 r.), znikną kontrole graniczne między nami a Niemcami. Bez kontroli - przez bramkę opatrzoną unijną flagą - będziemy przechodzić także, lecąc do krajów UE samolotem.

Niestety, nie wszędzie będziemy mogli podejmować pracę już od pierwszego dnia członkostwa. Państwa Piętnastki, obawiając się zalewu polskich pracowników, wynegocjowały sobie okres przejściowy, nim będziemy mogli w pełni korzystać z tego prawa. W najgorszym wypadku będzie on trwał siedem lat, w najlepszym - dwa. Wiele państw - Wielka Brytania, Hiszpania, Francja, Szwecja, Holandia, Irlandia i Grecja - mówi jednak, że polscy pracownicy mogą przyjeżdżać od razu.

W Unii będziemy zatrudniać się legalnie. Będziemy też mieli zapewnioną opiekę zdrowotną w razie nagłego wypadku (bez konieczności wykupywania dodatkowego ubezpieczenia), a od naszej pracy naliczana będzie emerytura. Okres przejściowy, nim wprowadzona zostanie swoboda pracy, ustanowiono przede wszystkim na życzenie Niemiec i Austrii. Te kraje zastrzegły sobie także możliwość ograniczenia przez siedem lat świadczenia niektórych usług przez Polaków, m.in. z branży budowlanej, sprzątaczy i pielęgniarek domowych. Ci, którzy chcą szukać pracy w Unii, mogą to robić na własną rękę, w Krajowym Urzędzie Pracy lub na stronach europejskich służb promujących pracę za granicą (http://europa.eu.int/comm/employment_social/elm/eures/index.htm).

Zdecydowana większość Polaków nie chce jednak wyjeżdżać za granicę. Dobra wiadomość dla nich - Unia może pomóc nam walczyć z bezrobociem w kraju. Z Europejskiego Funduszu Społecznego można sfinansować takie cele jak: szkolenia dla bezrobotnych i przekwalifikowywanie, pośrednictwo w poszukiwaniu pracy, tworzenie ośrodków opieki nad dziećmi, by kobiet mogły podejmować pracę. Polska może liczyć na ponad miliard euro rocznie na ten cel.

Kilka tysięcy miejsc pracy szykuje się dla Polaków także w instytucjach europejskich (w Komisji Europejskiej 1,2 do 1,8 tys.). Rekrutacja dla pierwszych 500 już trwa (termin zgłaszania się mija). Poszukiwani są specjaliści mówiący kilkoma językami i znający się na gospodarce, prawie czy rozwoju regionalnym, tłumacze, lecz także asystenci, sekretarki i inni pracownicy biurowi. Pracujący w Brukseli urzędnicy mogą liczyć na pensje kilkakrotnie wyższe niż na podobnym stanowisku w Polsce. Ci, którzy nie trafią do Brukseli, mogą liczyć na posady w polskich urzędach. Będą one potrzebowały osób znających się na tworzeniu planów rozwoju i zdobywaniu pieniędzy z brukselskiej kasy.

Edukacja

Jak najlepiej zostać wykwalifikowanym urzędnikiem europejskim? Najlepiej wyszkolić się w Unii! Wejście do UE oznacza dla polskich uczniów i studentów całkiem nowe możliwości nauki i studiowania za granicą. Po pierwsze, Polacy mają być traktowani tak jak wszyscy inni obywatele UE. Jeśli więc pojedziemy na studia do Francji, będziemy płacić za studia tyle samo co Francuzi (na uczelniach państwowych - nic), będziemy mieli prawo do tych samych stypendiów i zapomóg. Studia na uczelniach państwowych są darmowe w wielu unijnych krajach, m.in. we Francji, Niemczech, Danii, Grecji. W niektórych istnieją jedynie opłaty administracyjne, np. wpisowe.

Znikną też formalności wizowe, które dziś w przypadku wyjazdu do większości państw na dłużej niż trzy miesiące są jeszcze konieczne. Do studiowania za granicą wystarczy polska matura. W większości krajów uczelnie przeprowadzają egzaminy wstępne, w niektórych - m.in. Francji i Belgii - przyjmowany jest każdy, a selekcja odbywa się dopiero na pierwszych latach studiów.

Unia reguluje też niektóre kwestie dotyczące uczniów szkół niższego szczebla. Przewiduje m.in., że dzieci migrujących pracowników muszą mieć zapewnione specjalne lekcje języka kraju, w którym się znajdą. W Unii nie ma jednego modelu edukacji - każde państwo uczy po swojemu i według własnego programu. Różni się nawet wiek rozpoczęcia edukacji - od czterech lat w Luksemburgu do siedmiu w Skandynawii. Szkoły mogą organizować egzaminy, by ustalić, do jakiej klasy powinien trafić uczeń z innego kraju.

Czy wzrosną ceny?

To jeden z ulubionych straszaków eurosceptyków - po wejściu do UE miałyby gwałtownie wzrosnąć ceny. Tymczasem żadnej rewolucji nie będzie. Polska gospodarka jest już zintegrowana z unijną, większość zmian już się dokonała.

Tylko niektóre produkty z biegiem lat będą stopniowo drożeć. Inne jednak - tanieć, podobnie jak podstawowe usługi: telefon, gaz i prąd.

Towary przemysłowe: Ceł już nie ma od dawna, wejście do UE nic nie zmieni.

Usługi: Unia Europejska wymusza liberalizację, a więc należy spodziewać się - tak jak to widzimy w przypadku telefonii komórkowej, w pełni zliberalizowanej - powolnego spadku cen za usługi.

Żywność: Niektóre towary, takie jak mięso wołowe, mogą podrożeć - ich cena na rynku Piętnastki jest bowiem znacznie wyższa niż w Polsce. Możliwa jest jednak obniżka cen zbóż (ze względu na istnienie dopłat bezpośrednich), nie zmienią się też ceny wieprzowiny - już obecnie są na poziomie europejskim. Mogą wzrosnąć ceny warzyw i owoców (truskawek, wiśni i malin) - ich producenci będą mogli bowiem eksportować je na rynki unijne bez ograniczeń.

Paliwa i inne: Wielkość akcyzy nałożonej na paliwa jest obecnie zbliżona do unijnego poziomu. Stopniowo będą drożeć wyroby tytoniowe ze względu na rosnąca akcyzę.

Konsumenci

Już teraz przepisy chroniące konsumentów w Polsce są niemal całkowicie zgodne z obowiązującymi w UE. W przyszłym roku wejdą w życie ostatnie brakujące elementy unijnych regulacji - m.in. zwiększenie odpowiedzialności producenta/sprzedawcy za dostarczenie produktu/usługi niezgodnej z umową zakupu.
 

1  |    następna strona >

 
     
 

Quiz Europejski Pogoda w Europie  |  Przelicznik walut  | Słowniczek europejski

 
 
   

© 2003 Copyright  - Sądecka Agencja Rozwoju Regionalnego. Projekt: Jarosław Zbozień