| |
Cesarstwo Rzymskie czy imperium Karola Wielkiego?
Wspólne korzenie czy dobry interes? Jakie są źródła integracji
naszego kontynentu? Oto opowieść o burzliwych dziejach jednoczącej
się Europy, które zaczęły się na dobre wraz z zakończeniem II wojny
światowej
1950
Koniec
wojny. Europa w ruinie. Jednak dzięki pomocy gospodarczej USA
zachodnia część kontynentu szybko odbudowywała swą gospodarkę z
wojennych zniszczeń. W ramach tzw. Planu Marshalla w latach
1948-1954 Ameryka udzieliła Europie pomocy wartości 14 mld dolarów.
Fundusze z Ameryki były kołem zamachowym, które rozruszało
gospodarkę. Odpowiedź na pytanie: dlaczego kontynent powinien się
jednoczyć, była wtedy jasna: "Nowa wojna między naszymi krajami
stanie się nie tylko nie do pomyślenia, lecz także materialnie
niemożliwa" - tłumaczył francuski minister spraw zagranicznych
Robert Schuman, proponując 9 maja 1950 roku, by Francja i Niemcy
połączyły swe zasoby węgla i stali. Ale o europejskiej integracji
mówiono już wcześniej. Winston Churchill w Zurychu 19 września 1946
roku wezwał do utworzenia Stanów Zjednoczonych Europy: "Pierwszym
krokiem w kierunku odtworzenia rodziny europejskiej powinno być
stowarzyszenie Niemiec i Francji. Tylko w taki sposób Francja będzie
mogła odzyskać swą dawną pozycję kulturową i moralną w Europie.
Trudno bowiem sobie wyobrazić odrodzenie Europy bez wielkiej duchowo
Francji i bez wielkich, także duchowo, Niemiec". Schuman nawiązał
potem do słów Churchilla: "Skupianie narodów europejskich wymaga
wyeliminowania wiekowej opozycji między Francją i Niemcami; każda
akcja w kierunku zjednoczenia musi na pierwszym miejscu dotyczyć
Francji i Niemiec".
1951
Traktat o powstaniu Europejskiej Wspólnoty Węgla i Stali (EWWiS),
pierwszej organizacji jednoczącej kontynent, podpisuje sześć państw.
Oprócz Francji i Niemiec traktat podpisały: Włochy, Belgia, Holandia
i Luksemburg.
1954
Jak się niebawem okazało, jednoczenie Europy nie było
zadaniem łatwym. Pierwszy kryzys nastąpił już trzy lata po powstaniu
EWWiS. Sukces tej organizacji sprawił, że europejscy przywódcy
zaczęli myśleć o wojskowym i politycznym zjednoczeniu pierwszej
zintegrowanej Szóstki. Ówczesny premier Francji Rene Pleven
zaproponował stworzenie wspólnej armii pod kierownictwem
europejskiego ministra obrony. Spisany został też projekt
konstytucji, która przewidywała m.in. wspólną politykę zagraniczną.
Państwa europejskie nie były jednak gotowe na tak duże ograniczenie
suwerenności. Przeciw tym planom zaprotestował francuski parlament,
a inne kraje nie okazały zainteresowania kontynuowaniem negocjacji.
1957
Zjednoczenie polityczne i wojskowe okazało
się zbyt trudne. Zamiast tego państwa europejskiej Szóstki zgodziły
się na integrację gospodarczą. W Rzymie podpisały traktaty
powołujące Europejską Wspólnotę Energii Atomowej (Euratom) i
Europejską Wspólnotę Gospodarczą (EWG). Pierwsza miała ułatwić
rozwój przemysłu nuklearnego, który dla każdego z tych państw z
osobna był zbyt kosztowny, druga przewidywała unię celną, a w
dalszej przyszłości także stworzenie wspólnego rynku ze swobodą
przepływu towarów, osób, usług i kapitału.
Zjednoczenie gospodarcze okazało się ogromnym sukcesem.
Stopniowo znoszono cła i przeszkody w handlu wewnątrz Wspólnot. W
krajach Szóstki bardzo szybko rosła produkcja przemysłowa, zwiększał
się handel w granicach EWG i z państwami trzecimi. Kraje nie
uczestniczące we Wspólnotach, które początkowo próbowały tworzyć
konkurencyjną organizację (powstałe w 1960 r. EFTA - Europejskie
Stowarzyszenie Wolnego Handlu, do którego należało siedem państw),
kolejno składały akces do Wspólnot.
|
|